W poniedziałek nastąpił przełom - po bardzo długiej przerwie, od urządzania apartamentu, wreszcie udało mi się zaaranżować jeden. Także zapraszam do zerknięcie na pokój, którego jeszcze u mnie nie widzieliście. A gdy tylko uda mi się skompletować artykuły, które zalegają na liście życzeń, to postaram się pokazać Wam coś z mebelkami z wczorajszej dostawy The Jet Set :)
Wszelkie rady, sugestie - wskazane i mile widziane. :P

nie podoba mi sie ten stół i krzesła :/
OdpowiedzUsuńMi się bardzo podoba
OdpowiedzUsuńkatniss-ne
Bardzo mi się podoba. Wszystko jest perfekcyjnie dopasowane. Idealny dobór kolorów :)
OdpowiedzUsuńOdczuwam, że w pokoju jest za duży miszmasz. Sama zrezygnowałabym na początek z różowych kwiatów i kotka. Jestem jeszcze pewna, że jest za dużo rzeczy upchanych na szafce?
OdpowiedzUsuńagusiabb11
Według mnie jest za dużo tego .Zrezygnowała bym z :tego kotka, kwiaty (tylko te zielone) . Za dużo również tu białego przyglądam się tej ścianie i sądze że chyba jest kremowa... Nie jestem tego pewna ale ściane walnęłabym na niebiesko aby pasowała by mniej więcej do stołu :)
OdpowiedzUsuńKingusia05
Mi się bardzo podoba, lubię tego typu nieład utrzymany w jasnych kolorach, nie wygląda to ciężko :D
OdpowiedzUsuńWręcz uwielbiam lewą część pokoju, ale popracowałabym nad prawą stroną
OdpowiedzUsuńNie podoba mi się kociak, obraz z papugą, książki na szafce i widok za oknem. Ogólnie pokój nie najgorszy, ale ja bym trochę zmieniła. :3
OdpowiedzUsuńNawet fajny, ale możesz więcej :)
OdpowiedzUsuńJa jak zwykle jestem zauroczona - uwielbiam każde z Twoich wnętrz. :-D
OdpowiedzUsuń